Niech Twój dom pozwoli Ci naprawdę odpocząć

1. Zlikwiduj nadmiar rzeczy


Nadmiar przedmiotów działa na nas negatywnie, dekoncentruje i przytłacza, utrudnia poruszanie się po mieszkaniu i dodaje pracy (ścieranie kurzu z setek przedmiotów jest czasochłonne i irytujące). Warto usunąć to wszystko, co jest nam niepotrzebne i czego nie darzymy większym sentymentem. Nieużywane książki możesz odsprzedać lub oddać w darze bibliotece. Kolekcja pluszaków przyniesie radość dzieciom w przedszkolu. I czy na pewno potrzebujesz dziesięciu kubków do herbaty? Nie musisz być totalnym minimalistą, ale ograniczenie ilości zbędnych przedmiotów naprawdę poprawi Twoje samopoczucie.


2. Zadbaj o podstawowy porządek


Bałagan wywołuje psychiczne zmęczenie. Nie chodzi o to, by być perfekcjonistą i całymi godzinami szorować i odkurzać, ale podstawowy porządek w Twoim mieszkaniu wywoła w Tobie coś w rodzaju uczucia wewnętrznego ładu. Porozrzucane po fotelach ubrania pochowaj do szaf. Książki i czasopisma ułóż na regale. Wielką stertę butów w przedpokoju włóż do szafki, a na wieszaku niech zostanie tylko ta kurtka, której aktualnie używasz. Jeśli każda z rzeczy będzie leżeć na swoim miejscu, Ty poczujesz spokój i przy okazji oszczędzisz czas i nerwy na ich szukanie.



3. Spróbuj ujednolicić kolorystykę



Oczy bombardowane są na co dzień ogromną ilością bodźców: odbierają setki kolorów, kształtów i wzorów. Nadmiar bodźców wzrokowych może działać rozpraszająco czy nawet drażniąco. Ujednolicenie kolorów we wnętrzu Twojego mieszkania pozwoli Twoim oczom i Twojemu mózgowi po prostu odpocząć. Gładkie zasłony, do tego narzuta i dywan w podobnym stylu dadzą wrażenie harmonii. Ujednolicenie kolorów nie musi dotyczyć wszystkich pomieszczeń: niech sypialnia będzie "spokojna", podczas gdy salon może być urządzony bardziej kolorowo, energetycznie.


4. Zadbaj o prawidłowe oświetlenie



Najlepsze dla naszych oczu jest światło naturalne, dlatego dbaj o to, aby promieni słonecznych do wnętrza Twojego domu docierało jak najwięcej. W przypadku oświetlenia sztucznego zaleca się stosowanie żarówek i świetlówek o ciepłej barwie w tych pomieszczeniach, w których odpoczywamy, podczas gdy oświetlenie o chłodnej barwie jest uważane za najlepsze w tych miejscach, w których uczymy się lub pracujemy.


5. Ogranicz hałas


Jeśli mieszkasz z dużą rodziną i kilkoma zwierzakami, o ciszę raczej będzie trudno. Prawda jest jednak taka, że nadmiar bodźców dźwiękowych i ich duże natężenie działa na nas drażniąco i męcząco, dlatego warto zadbać o to, aby nasz dom był wolny od nieprzyjemnego hałasu. Czasami wystarczy wyłączyć na chwilę radio i telewizor, które emitują dźwięki ostre i gwałtowne (ich celem jest przyciągnięcie Twojej uwagi), a zamiast tego posłuchać szumu wiatru. Jeśli mieszkasz przy ruchliwiej ulicy, warto rozważyć zamontowanie dźwiękoszczelnych okien.


6. Zadbaj o prawidłową wentylację powietrza


Aby nasz mózg mógł prawidłowo działać, potrzebujemy tlenu. Skutkami jego niedotlenienia są bóle głowy oraz uczucie senności i zmęczenia. Zbyt niski poziom tlenu w pomieszczeniach może wywołać groźne zjawisko wytwarzania się czadu. Wnętrze domu powinno być wietrzone codziennie, przy czym okna należy otworzyć na przestrzał, dzięki czemu w ciągu kilku minut dokonuje się całkowita wymiana powietrza, a w zimie dodatkowo jego nawilżenie. Warto korzystać z funkcji rozszczelnienia okien lub zaopatrzyć się w nawiewniki. Absolutnie nie wolno zasłaniać otworów wentylacyjnych!


7. Zadbaj o optymalną temperaturę


Zbyt wysoka jak i zbyt niska temperatura pomieszczenia mają negatywny wpływ na nasze samopoczucie. Zaleca się, aby temperatura w pomieszczeniach wynosiła od 18 do 22 stopni Celsjusza. Odrobinę chłodniejsze powietrze w sypialni ułatwi zasypianie, z kolei w łazience powinno być cieplej, aby kąpiel mogła być odczuwana jako komfortowa. Ustawienie pokręteł kaloryferów zajmie Ci kilka minut, a da naprawdę dobre efekty.

Niech zatem dom, w którym przebywamy, będzie miejscem prawdziwego spokoju i odpoczynku. Niech będzie schronieniem, do którego chętnie wracamy i w którym na nowo "ładujemy nasze akumulatory". A czasami potrzeba do tego naprawdę niewiele!